Kocham szpinak, jak zresztą wszyscy domownicy. Nawet roczny Olek wcina ze smakiem coś, co do niedawna dla mnie było książkowym "koszmarem z dzieciństwa".
Prawda jest taka, że u mnie w domu szpinaku dzieciom się nie wciskało, bo generalnie mało się go jadło. Delikatny posmak pamiętam z jajecznicy ze szpinakiem mojej babci, ale rzeczywiście to było mdłe i słabo przyprawione i za tym nie przepadałam. Ale prawda jest też taka, i o tym trzeba pamiętać, że szpinak najbardziej lubi się z czosnkiem, ojj tak, z czosnkiem, ale też z suszonymi pomidorami i kurczakiem.
U mnie w domu wszyscy uwielbiają to danie, a jest szybkie, smaczne i zdrowe :)
Autorski przepis z książki "Przepis na sukces Ewy Chodakowskiej" zmodyfikowałam o ilość składników, a dokładniej o ich proporcje. Uwielbiamy szpinak i kurczaka, wiec dodaję go nieco więcej, co za tym idzie więcej cebuli i czosnku, suszone pomidory również wedle uznania. Generalnie zawsze robię dużą porcję, bo wiem że będą dokładki :)
Składniki:
* 1,5 szklanki (ok 150 g) pełnoziarnistego makaronu, np świderki, penne
* 0,5 średniego fileta z kurczaka
* 100 g mrożonego szpinaku lub duuuża garść świeżego
* 4 suszone pomidory
* 0,5 dużej cebuli
* 1 ząbek czosnku
* 3 łyżeczki oliwy z oliwek
* 5 łyżek jogurtu naturalnego
Do smaku: pieprz, najlepiej świeżo zmielony i sól.
Przygotowanie:
Na początku posiekać cebulę i czosnek, lub przecisnąć czosnek przez praskę. Kurczaka pokroić w kostkę. Posiekać mrożony szpinak, w przypadku świeżego sparzyć przez chwilę wrzątkiem i również posiekać drobno. Suszone pomidory pokroić w paski.
Na patelnię wlać oliwę z oliwek i na dobrze rozgrzanej zeszklić cebulę i czosnek.
Następnie dodać pokrojonego w kostkę kurczaka, przyprawić świeżo zmielonym pieprzem i solą. Smażyć do miękkości kurczaka co chwilę mieszając.
Dodać pokrojone suszone pomidory i szpinak i smażyć jeszcze przez chwilę.
Dodać jogurt naturalny, dokładnie wymieszać i podgrzewać jeszcze przez chwilkę, pilnować jednak, żeby się nie zagotowało.
Ugotowany al dente makaron wymieszać z kurczakiem, szpinakiem i pomidorami.
Jeśli ktoś nie musi liczyć każdej kalorii można posypać startym serem i zapiec w piekarniku, aż ser będzie chrupiący i się ładnie zarumieni.
Smacznego :)