Ciasto nie jest mocno słodkie, a serowe nadzienie które je wypełnia pełne smaku. Kropką nad i są pyszne jagody - w zimie mrożone, w sezonie jagody prosto z lasu smakują pewnie jeszcze lepiej. Mrożone owoce puszczą trochę soku ale nam to nie przeszkadza i drożdżówki znikają ze stołu w oka mgnieniu
:)
Mój dwuletni synek zajadał ze smakiem popijając cieplutkim kakao :)
Co potrzebujemy?
Na ciasto
* 500 g mąki
* 30 g drożdży świeżych
* 70 g ciepłego, miękkiego masła
* 1 szklanka ciepłego mleka
* 2 jajka
* 2-3 łyżki cukru
* odrobina soli
Nadzienie serowe
* 1 serek homogenizowany waniliowy
* 1 kostka 250 g półtłustego twarogu
* 2 łyżki miękkiego masła
* 1 jajko
* 1 łyżka budyniu waniliowego ( proszku )
* 2 łyżki cukru pudru
No więc do dzieła...
Drożdże wraz z cukrem mieszamy z kilkoma łyżkami ciepłego mleka (nie gorącego). Odstawiamy na chwilę, aby rozczyn zaczął rosnąć.
Jajka miksujemy z pozostałym mlekiem, a mąkę przesiewamy. Pozostałe mleko mieszamy z jajkami. Dodajemy mąkę, rozczyn z drożdży, sól i miękkie masło. Wyrabiamy do uzyskania elastycznego, gładkiego ciasta. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na niecałą godzinkę. Można też wstawić do piekarnika rozgrzanego do 40-50 stopni lub ustawić na funkcję wyrastania ciasta na ok pół godziny. Drożdżowe ciasto na pewno wyrośnie.
W tym czasie możemy zabrać się za nadzienie. Ja wrzucam wszystko do blendera, najpierw twaróg, a potem pozostałe składniki - z jajka dodajemy tylko żółtko, a białka użyjemy do posmarowania brzegów ciastek.
Wyrośnięte ciasto wykładamy na oprószoną mąką stolnicę. Ciasto musimy rozwałkować na grubość ok. 1 cm, a następnie wycinamy większą szklanką krążki. Układamy na blaszce i odstawiamy na jakieś 25 minut, aby ciasto nam trochę podrosło. W wyrośniętych drożdżówkach na środku robimy dosyć duże wgłębienie i wypełniamy je masą serową. Posypane jagodami drożdżówki są prawie gotowe do wypieku - prawie, bo ich brzegi musimy jeszcze posmarować rozbełtanym białkiem jaja, które nam zostało z masy serowej. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni z termoobiegiem i pieczemy ok 20-30 minut. Lekko przestudzone posypujemy cukrem pudrem i podajemy :)
Smacznego :)

